97 lat temu - 13 listopada 1924 roku roku urodzony w pobliskich Kobielach Wielkich Władysław Stanisław Reymont otrzymał literacką nagrodę Nobla za powieść Chłopi. W jednym ze swoich reportaży ("Pielgrzymka do Jasnej Góry", Warszawa, 1895 r.) opisał w dość krytyczny sposób nasze okolice.

31 października przypadła zwyczajowa rocznica poświęcenia kościoła parafialnego w Wielgomłynach, kiedy to modlono się za fundatorów, budowniczych i dobrodziejów zarówno zmarłych jak i żywych. Poniżej fragment II tomu książki "Prałaci i kanonicy Katedry Metropolitalnej Gnieźnieńskie" z 1883 roku, który mówi o fundatorach obecnej świątyni - pisownia oryginalna.

Dzisiaj mijają równo dwa lata jak po ciężkiej chorobie odszedł Janusz Kamiński. Wspaniały i życzliwy Człowiek, z którym mieliśmy okazję nie raz współpracować. Rodzinnie wywodził się z Krzętowa, gdzie był wiele lat temu działaczem miejscowego Zapału. Pracował w Urzędzie Gminy w Wielgomłynach, a w 2010 roku bezskuteczne ubiegał się w wyborach o stanowisko wójta.

Była ponura, październikowa noc 1934 roku. Komendant posterunku Policji Państwowej w Wielgomłynach Czesław Pstrokoński udał na obławę przeciwko kłusownikom, którzy bezkarnie buszowali w okolicznych lasach. W pościgu za przestępcami znalazł się w okolicy Karczowa. Zapewne zapędził kłusowników w pułapkę, z której nie mieli oni już ucieczki. Jeden z nich nieoczekiwanie wypalił z dubeltówki.