Błonie leżą na pograniczu gminy Wielgomłyny z gminą Żytno. W pobliżu przepływa dzieląca je rzeka Pilica. Wioska otoczona przez sosnowe lasy, cicha i spokojna. Zwana przez niektórych Bożą Podszewką naszej gminy. Trochę w tym prawdy. Dojechać tu ciężko latem, a co dopiero podczas deszczów, roztopów czy śniegów. Do wsi prowadzi szutrowa droga naprawiana sporadycznie, ostatnio znów pełna dziur i wybojów. Z zasięgiem telefonów komórkowych też tu różnie bywa. Do sklepu, lekarza czy przystanku PKS daleko.



Kiedyś było tu więcej domostw, a tym samym więcej ludzi. Działał młyn Heby, którego budynek kryty był dachówką wyrabianą w cegielni Ostrowskich w Kruszynie, był cmentarzyk - dzisiaj chyba kompletnie zapomniany, było życie. Ostatnie głośne wydarzenia jakie toczyły się w tych okolicach to partyzanckie działania w tutejszych lasach w czasie II wojny światowej, a także podwójne morderstwo w maju 1978 roku, kiedy to Milicja Obywatelska przeprowadzała obławę na sprawcę zbrodni używając do tego m.in. śmigłowca.

A dzisiaj życie toczy się tu leniwie niczym tutejsza struga. I dobrze. Ten spokój doceniają mieszkańcy Śląska (często pochodzący z tych stron), którzy postawili tutaj letniskowe domki. Ostało się też kilka domów rdzennych mieszkańców. Obydwie grupy ludzi narzekają nie tylko na kiepski stan drogi dojazdowej czy brak oświetlenia, ale także na zdezelowany mostek przerzucony przez wspomnianą strugę. Za każdym razem z duszą na ramieniu pokonują go, mając w pamięci, że lata temu do wody w tym miejscu wpadł już samochód.

Piszą petycje do gminy, do wójta, radnych, aby ci zajęli się się ich problemami. Na wczorajszej sesji radni pochylali się nad takim pismem, w którym społeczność sołectwa postuluje budowę drogi asfaltowej na odcinku Wola Życińska - Błonie
oraz wymianę nawierzchni feralnego mostu. Radni wyrazili aprobatę za tą inicjatywą mieszkańców (tylko dwóch się wstrzymało). Czy jednak w budżecie gminy znajdą się środki na tą nie tanią, ale jakże potrzebną inwestycję? Na to liczy społeczność wsi Błonie i wierzy, że wkrótce zamiast określenia Boża Podszewka, będzie mogła używać o swoim urokliwym zakątku - Jak u Pana Boga za piecem.